Wspominałam już kilkukrotnie, że jesień nie należy do moich ulubionych pór roku. Pogoda nie rozpieszcza, więc pomyślałam, że przyda mi s...

5 miejsc, które chciałabym kiedyś odwiedzić

/
0 Comments

Wspominałam już kilkukrotnie, że jesień nie należy do moich ulubionych pór roku. Pogoda nie rozpieszcza, więc pomyślałam, że przyda mi się mała odskocznia od listopadowej aury. Dziś, zabiorę Was w podróż dookoła świata. Zapraszam na pokład!

Chyba każdy z nas ma swoje podróżnicze marzenia. Mniejsze lub większe. Ja mam ich mnóstwo i liczę na to, że większą część z nich uda mi się kiedyś zrealizować. Na świecie jest tyle pięknych miejsc, które chciałabym zobaczyć, ale dzisiaj, opowiem Wam o 5 z nich :)



AUSTRALIA
Nie wiem skąd to się wzięło, ale Australia od zawsze mnie fascynowała. To taki mój prywatny koniec świata, który koniecznie chciałabym zobaczyć. Kraj, w którym podobno żyje dwa razy więcej kangurów niż ludzi, przyciąga na pewno ogromnym bogactwem fauny i flory. Wspomniane już kangury, misie koala, emu i wiele innych zwierząt, można tam spotkać w ich naturalnym środowisku. A kto nie chciałby przytulić małego futrzaka? ;)
Zachęty nie stanowi natomiast fakt, że Australię zamieszkuje kilkanaście gatunków najbardziej jadowitych węży świata, jeszcze więcej pająków i innego robactwa, za którymi, delikatnie mówiąc, nie przepadam. Myślę jednak, że byłabym w stanie się przełamać ;)



ISLANDIA
Kolejny wyspiarski kraj na mojej liście. W moim przypadku, może się wydawać dość dziwnym wyborem, ponieważ przez większość roku jest tu zimno i ponuro. Skąd, więc wzięła się u mnie chęć odwiedzenia tego kraju? Islandia to prawdopodobnie równie specyficzne miejsce jak Australia.
Na wyobraźnię działają zapierające dech w piersiach widoki, liczba czynnych wulkanów, gejzerów i gorących źródeł. Myślę, że to jedno z tych miejsc, które trzeba odwiedzić przynajmniej raz w życiu.



BARCELONA
W Barcelonie zakochałam się po lekturze cyklu Cmentarz Zapomnianych Książek, Carlosa Ruiza Zafa. Autorowi udało się stworzyć tak niesamowity klimat, że czytając kolejne książki zapragnęłam, tak jak ich bohaterowie, przemierzać wąskie, urokliwe uliczki Barcelony.
Można tam zobaczyć również wiele architektonicznych perełek, jak chociażby świątynia Sagrada Familia.
Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś poczuć magię tego miejsca.



NOWY JORK
Obraz Nowego Jorku, który mam w głowie, powstał pod wpływem amerykańskich filmów i seriali i prawdopodobnie jest obrazem mocno wyidealizowanym. Wyobrażam go sobie, jako miejsce, do którego zjeżdżają się ludzie z najdalszych zakątków świata, żeby spełniać swoje marzenia, jako miasto wielu możliwości i wielu kultur. Ale to wszystko, to tylko moje wyobrażenia. Nie ma lepszego sposobu na to, żeby przekonać się jak to wygląda w rzeczywistości, niż odwiedzić Nowy Jork osobiście ;)



TOKIO
Tokio to miejsce inne niż wszystkie i wydaje mi się, że możliwość poznania, chociaż cząstki kultury, która jest tak różna od naszej, byłoby niezwykłym doświadczeniem. I to chyba właśnie ta "inność" Japończyków, najbardziej mnie pociąga. No i może nauczyłabym się w końcu porządnie posługiwać pałeczkami ;)



Jeśli szukacie podróżniczych inspiracji, to o wielu ciekawych i fascynujących miejscach możecie poczytać także na portalu KobiecePorady.pl. Znajdziecie tam również mnóstwo praktycznych wskazówek, np. jak przygotować się do podróży i co ze sobą zabrać.

To moje podróżnicze cele, które bardzo chciałabym zrealizować. A jakie są Wasze? Może mieliście już okazję odwiedzić miejsca, które opisałam? Chętnie poczytam o Waszych wrażeniach :)




Do następnego...
M.





Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6


Zobacz również

Brak komentarzy :

Obsługiwane przez usługę Blogger.