Wspominałam już, że nie przepadam za jesienią. Głównie dlatego, że jest zimno, deszczowo i depresyjnie. Doceniam jednak fakt, że długie...

Moje pomysły na to, jak nie przespać jesieni

/
0 Comments

Wspominałam już, że nie przepadam za jesienią. Głównie dlatego, że jest zimno, deszczowo i depresyjnie. Doceniam jednak fakt, że długie, chłodne wieczory czy deszczowe weekendy, pozwalają mi znaleźć czas na zajęcia, które do tej pory, odkładałam na później.

Jesień to taki czas, kiedy marzę tylko o ciepłym kocu i kubku gorącej herbaty w dłoni. Żałuję, że nie mogę jej po prostu przespać i obudzić się w okolicach Bożego Narodzenia. Ale skoro to niemożliwe, to trzeba sobie radzić inaczej. Kiedy pogoda nie zachęca do wyjścia z domu, warto znaleźć sobie jakieś rozwojowe zajęcia. Kiedy się nad tym zastanowiłam, do głowy natychmiast przyszło mi mnóstwo rzeczy, które bardzo chciałam zrobić, ale nie starczyło mi na nie czasu. Teraz, mam zamiar to nadrobić.
Oto kilka rzeczy, na których chciałabym się bardziej skupić w najbliższych miesiącach:


WYKREŚLIĆ KILKA POZYCJI Z MOJEJ CZYTELNICZEJ LISTY
Uwielbiam czytać i staram się to robić w każdej wolnej chwili, ale jak wiadomo, doba często bywa za krótka. Moja lista książek do przeczytania wciąż się wydłuża, więc warto byłoby ją troszeczkę uszczuplić. Dlatego, część jesiennych wieczorów na pewno wykorzystam na nadrobienie moich czytelniczych zaległości. 
Swoją drogą, jeśli możecie mi polecić coś fajnego, chętnie dopiszę to do listy. Dobrych książek, nigdy za wiele :)


CZĘŚCIEJ PIEC CIASTA I INNE SŁODKOŚCI
Szczególnie szarlotkę. Uwielbiam ją, ale tylko taką domową. Żadna inna jej nie dorównuje. Na pewno skuszę się też na placek ze śliwkami i jakieś korzenne ciasteczka, jako przetarcie przed masową produkcją świątecznych pierniczków.



SAMODZIELNIE WYKONAĆ JAKIEŚ DEKORACJE DO MIESZKANIA
Bardzo lubię własnoręcznie wykonane ozdoby, ale zawsze znajdowałam jakąś wymówkę, żeby tylko nie zabrać się za ich zrobienie. Nie mam talentu, pomysłu, itp. A prawda jest taka, że w sieci można znaleźć mnóstwo inspiracji na domowe DIY i często są tak banalnie proste, że nawet ktoś, kto ma przysłowiowe dwie lewe ręce, z pewnością sobie poradzi. 


ZNALEŹĆ SOBIE JAKĄŚ AKTYWNOŚĆ FIZYCZNĄ
Mój zapał do ćwiczeń, a raczej jego brak to spory problem. Nie przemawiają do mnie "skalpele" czy inne mordercze maratony, które można znaleźć na YouTube. Sport zdecydowanie wolę oglądać niż uprawiać, ale dla własnego zdrowia i lepszego samopoczucia, postanowiłam w końcu wziąć się za siebie. Pomyślałam o jodze, ale przyznaję, że nie do końca wiem, od czego zacząć. Wszelkie porady są mile widziane ;)


WIĘCEJ PISAĆ
Zarówno na blogu jak i poza nim. Pisanie sprawia mi ogromną frajdę, ale często jest tak, że to zmęczenie bierze górę i napisanie nowego tekstu odkładam w nieskończoność. Mam nadzieję, że uda mi się tak zorganizować czas, że będę go miała dużo więcej na tworzenie nowych tekstów.


NAUCZYĆ SIĘ CZEGOŚ NOWEGO
Tej jesieni, mam zamiar popracować nad moją znajomością języków obcych. Może znajdę sobie jakiś ciekawy kurs? Możliwości jest mnóstwo. Oby tylko nie zabrakło mi motywacji :)



CZĘŚCIEJ SPOTYKAĆ SIĘ Z PRZYJACIÓŁMI
Razem łatwiej pokonać jesienną chandrę, więc może warto urządzić jakiś filmowy maraton, albo zorganizować małą imprezę w najbliższym gronie? Kawa i ploteczki z przyjaciółką to również dobry pomysł :)


A Wy, jakie macie plany na jesień? Stawiacie na rozwój czy raczej ciepły kocyk i drzemkę? :D
Liczę na to, że podzielicie się ze mną swoimi pomysłami, a być może skorzystacie również z moich. Będzie mi niezmiernie miło :)



Do następnego...
M.



Źródła zdjęć: 1, 2, 3,


Zobacz również

Brak komentarzy :

Obsługiwane przez usługę Blogger.