Chyba nic nie budzi we mnie większej niechęci, niż osoby, które uwielbiają wpieprzać się w życie innych.

Nie mów mi jak mam żyć

/
0 Comments

Chyba nic nie budzi we mnie większej niechęci, niż osoby, które uwielbiają wpieprzać się w życie innych.

Serio. Kiedy słyszę te wszystkie cenne rady na temat tego, co powinnam, a czego nie powinnam zrobić, mam ochotę wyskoczyć przez okno.

W poprzednim wpisie, wspominałam, że czeka mnie wiele zmian. Podjęłam decyzje, do których dojrzewałam dość długo. Rozważyłam wszystkie za i przeciw i myślę, że wiem czego chcę. Oczywiście rozumiem, że to, co robię, nie każdemu może się podobać i że każdy ma prawo do własnego zdania. Ja natomiast, mam prawo do dokonywania samodzielnych wyborów, z których nikomu nie muszę się tłumaczyć.
Teksty w stylu: "nie powinnaś tego robić, może lepiej byłoby gdybyś postąpiła inaczej", "to dla Twojego dobra" i mój ulubiony "kiedyś mi za to podziękujesz" budzą we mnie dziką furię.

Nie chcę, żebyście mnie źle zrozumieli. To nie jest tak, że neguję wszystkie wskazówki i rady, które dostaję. Nie akceptuję jedynie czegoś, co nie jest poparte żadnymi konkretnymi argumentami. Mówienie komuś, że powinien coś zrobić, bo tak i koniec, nie wnosi nic istotnego.
Zawsze słucham osób, które są dla mnie jakimś autorytetem, ale nawet ich nie słucham ślepo i bezkrytycznie. Wszystko przepuszczam przez mój prywatny, wewnętrzny filtr i wtedy podejmuję decyzje. Już dawno nauczyłam się, żeby nie dać sobie wmówić, że ktoś wie lepiej, co będzie dla mnie najlepsze. 

Być może, Tobie również, zdarzyło się, że wszyscy wokół próbowali Ci wmówić, że popełniasz właśnie największy błąd swojego życia, kiedy chciałeś w końcu zrobić coś po swojemu.  I co z tego? To Twoje życie i masz pełne prawo zrobić z nim to, co chcesz. Przecież na tym to wszystko polega. Życie to seria niekończących się wyborów. Nie da się przez nie przejść, mając na koncie same trafne decyzje. Wbrew pozorom, te złe, mogą być również początkiem czegoś dobrego. Człowiek to prosta istota. Jeśli raz się sparzy, to nigdy więcej nie włoży ręki do ognia. Wszystkie błędy są formą lekcji i nikt nie ma prawa Ci ich odbierać. 

Zawsze wierzyłam, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Nawet, jeśli czasem się potykasz, albo upadasz, to nie załamuj się. Wstań, wypnij pierś, ruszaj dalej i przede wszystkim, zapamiętaj lekcję, którą dostałeś. Może ten upadek był Ci potrzebny, żebyś na chwilę zwolnił i nie przegapił szczęścia, które zaczaiło się tuż za zakrętem :)



Do następnego...
M.



Źródła zdjęć: 1


Zobacz również

Brak komentarzy :

Obsługiwane przez usługę Blogger.