Masz wrażenie, że dotarłeś do takiego punktu w swoim życiu, w którym przestałeś czerpać z niego jakąkolwiek satysfakcję?

Rzucić wszystko i zacząć od nowa...

/
0 Comments

Masz wrażenie, że dotarłeś do takiego punktu w swoim życiu, w którym przestałeś czerpać z niego jakąkolwiek satysfakcję?

Znasz to powiedzenie "Jest chujowo, ale stabilnie"? Możliwe, że dokładnie tak mógłbyś opisać swoje życie. Praca, której nie lubisz. Ludzie, których nie znosisz. Życie w miejscu, które zaczęło Cię przytłaczać. Codziennie rano budzisz się z myślą, że marnujesz swoje życie. Brzmi znajomo?

Pomyślałeś, że mógłbyś to zmienić? Pewnie tak, ale natychmiast przytłoczyła Cię lawina czarnych myśli i wróciłeś na ziemię. Wiem jak to jest. Wiem, że strach przed nieznanym paraliżuje, a stabilizacja daje, często złudne, poczucie bezpieczeństwa, ale zastanów się... Czy nadal chcesz wieść życie, które nie daje Ci żadnej satysfakcji? Jak wiele czasu chcesz jeszcze stracić czekając aż zdarzy się cud? Nie zdarzy się. Nie przybędzie do Ciebie wróżka, która jednym machnięciem różdżki, odmieni Twój los, a z butelki po winie, w którym topiłeś wczoraj smutki, nie wyleci nagle dżin i nie zapyta, czy może spełnić Twoje trzy życzenia. To tak nie działa.

To prawda, że łatwo jest mówić, a trudniej działać. Łatwo jest też użalać się nad sobą i narzekać. Ale wierz mi, że czasami naprawdę warto pójść za ciosem. Przestać kalkulować i słuchać tego wrednego głosu z tyłu głowy, który szepcze, że się nie uda. Czasem warto posłuchać głosu serca i po prostu zacząć działać. Najtrudniejszy jest pierwszy krok. Potem będzie już z górki.

Stanęłam właśnie na życiowym rozdrożu i podjęłam decyzję. Trudną. Ryzykowną. Taką, która przewróci moje życie do góry nogami. Oczywiście, że się boję. Nawet gorzej... Jestem przerażona. Ale wiem, że to jest ten moment. Czas wyplątać się z rutyny, z której wcześniej nie widziałam wyjścia. 

Zawsze szybko się przywiązywałam. Do ludzi, do miejsc. Wszelkie zmiany, były dla mnie synonimem zła. Mieszkam w miejscu, które nawet lubię. Mam wokół siebie grupkę wspaniałych ludzi, z którymi nie chcę się rozstawać. Jednak wciąż czegoś mi brakuje i wiem, że tutaj tego nie znajdę. 

Długo dojrzewałam do tej decyzji, ale w końcu zrozumiałam, że chcę pewnego dnia obudzić się i powiedzieć sobie, że jestem szczęśliwa i że to było najlepsze, co mogłam dla siebie zrobić.
Wiem, że będzie trudno. Wiem, że będzie bolało. Ale nie zamierzam się poddać. Nie obejrzę się za siebie i nie zawrócę.
I jestem z siebie dumna.



Do następnego...
M.


Źródła zdjęć: 1


Zobacz również

Brak komentarzy :

Obsługiwane przez usługę Blogger.